Tor_wyscigowy_Losail_Katar

Testy MotoGP na Losail – ostatnia prosta

Dziś wieczorem ruszają ostatnie testy klasy MotoGP na torze Losail w Katarze. Konfiguracja obiektu w Doha jest zdecydowanie inna, niż w przypadku chociażby Philip Island, gdzie ostatnio testowały zespoły MotoGP. Oczekiwać zatem możemy innych wyników, na które zresztą wpływ będzie mieć nie tylko zmiana toru, ale także modyfikacje dokonane w samych motocyklach. Czego jeszcze należy się spodziewać?

W przypadku Hondy oczekujemy ostatecznego potwierdzenia zmiany konfiguracji silnika. Nowy napęd w układzie Big Bang przejdzie ostatnie testy, trafi również do motocykla Jacka Millera, który jako jedyny kierowca Hondy jeszcze z niego nie korzystał. Jeśli wszystko będzie przebiegało po myśli zawodników i inżynierów HRC, fabryka na początku przyszłego tygodnia otrzyma zielone światło do wyprodukowania 35 jednostek napędowych dla ekip korzystających z modeli RC213V. Te będą musiały być gotowe w czasie krótszym, niż dwa tygodnie.

W stajni Yamahy otwartym pozostaje pytanie, czy Maverick Vinales utrzyma swoją dominację nad resztą stawki MotoGP. Jeśli tak się stanie, od poniedziałku coraz mniej będziemy słyszeli dyskusji na temat tego, kto będzie numerem jeden w boksie Yamahy, a coraz więcej na temat nadciągającej wojny pomiędzy Vinalesem i Marquezem.

Ducati na Losail zawsze było szybkie i Jorge Lorenzo może wykorzystać charakterystykę miejscowego toru na swoją korzyść. Hiszpan zresztą bardzo lubi ten obiekt i wygrywał na nim. Brak długich i szybkich łuków, gdzie GP17 wyraźnie odstaje od RC213V i M1 oraz charakterystyka jazdy przesunięta bardziej w stronę stylu „stop&go” może pozwolić włoskiej ekipie na sprawienie niespodzianki. Do tego czekamy na nowe owiewki Ducati, które Włosi zamierzają pokazać tak późno, jak to tylko możliwe.

W stajni Aprilii Sam Lowes będzie po raz pierwszy jeździł motocyklem w specyfikacji na rok 2017. Maszyna, którą już testował Aleix Espargaro ma w sobie zawierać dużo modyfikacji. Suzuki już teraz jest maszyną konkurencyjną. Japończycy zapowiadają testowanie w swoim GSX-RR jedynie drobniejszych elementów.

Nieco inaczej sytuacja wygląda w boksie KTMa. Austriacy przywieźli do Kataru całe kontenery nowych części, w tym nowe ramy, nowe wahacze, nowe zawieszenia, układy dźwigniowe i wiele innych. Nie zmieniony pozostaje natomiast napęd, który jako jedyny w stawce ma standardową konfigurację zapłonów („screamer”), ale na brak mocy zawodnicy KTMa nigdy nie narzekali.

Testy ruszają dziś wieczorem i potrwają na Losail trzy dni, aż do niedzieli. Pierwsza runda Grand Prix 2017 już za dwa tygodnie.

Napisane przez

Moja przygoda z motocyklami cały czas meandruje. Dzięki temu miałem okazję ścigać się w wyścigach drogowych i brać udział w imprezach hard enduro. Kilka rzeczy pozostaje niezmiennych. Dwie najważniejsze z nich, to wiara w to, że w jeździe na dwóch kołach wciąż najbardziej istotny jest człowiek, a nie maszyna i technologia oraz fakt, że polski rynek potrzebuje porządnego motocyklowego on-line magazynu.

Możesz polubić również: