Tor_Termas_de_Rio_Hondo

Rusza Grand Prix Argentyny

Rusza Grand Prix Argentyny. Właśnie zaczynają się zmagania na torze w Termas de Rio Hondo. Wymagający i sprawiający kłopoty zawodnikom i mechanikom obiekt ma około 5 kilometrów długości, prostą startową o długości 1060m i 14 zakrętów. Zawody na nim budzą ogromne zainteresowanie argentyńskiej publiczności.

W tym roku wyścigi Grand Prix odbędą się na tym obiekcie po raz trzeci. W czasie poprzednich rund zawodnicy narzekali na czystość asfaltu, na huśtawki pogodowe, ale te szczegóły schodzą na plan dalszy, bo obiekt w Termas de Rio Hondo był areną pasjonujących starć. To tutaj zaczęła się w 2015 roku wojna pomiędzy Rossim a Marquezem (Rossi podciął wtedy Marqueza, który nie ukończył wyścigu) i to tutaj Andrea Iannone zaprzepaścił w ubiegłym sezonie szanse ekipy Ducati na historyczny wynik, czyli dwie bolońskie maszyny na podium (Iannone wywiózł z toru siebie i Doviego na przedostatnim zakręcie wyścigu…).

W tym roku sytuacja wygląda klarownie. Faworytem jest Vinales. Jak zachowają się Hondy? Trudno powiedzieć, szczególnie że Michelin dostarcza na tor nowe opony. Ekipie Yamahy może zagrozić także Dovizioso, a na Jorge Lorenzo włoski zespół nie może chyba jeszcze liczyć.

Dziś zaczynają się wolne treningi, jutro czekają nas treningi i kwalifikacje, a w niedzielę wyścigi. Pamiętajcie o różnicy czasu!

Napisane przez

Moja przygoda z motocyklami cały czas meandruje. Dzięki temu miałem okazję ścigać się w wyścigach drogowych i brać udział w imprezach hard enduro. Kilka rzeczy pozostaje niezmiennych. Dwie najważniejsze z nich, to wiara w to, że w jeździe na dwóch kołach wciąż najbardziej istotny jest człowiek, a nie maszyna i technologia oraz fakt, że polski rynek potrzebuje porządnego motocyklowego on-line magazynu.

Możesz polubić również: