Ducati ze sztuczną inteligencją w MotoGP

Ducati dzięki współpracy z Accenture będzie w stanie testować motocykle bez wyjeżdżania na tor. 

W mocno ukrytej po tonami spamu informacji prasowej, Ducati zapowiedziało rozwiązanie, które może okazać się rewolucyjne w motocyklowym świecie. Boloński producent od dłuższego czasu współpracuje z Accenture, międzynarodowym molochem zajmującym się outsourcingiem usług z zakresu technologii. Efektem tych działań jest zaprzęgnięcie sztucznej inteligencji do wykonywania wirtualnych testów prototypów z GP.

Ponoć w tak nieskomplikowany sposób wygląda nawigacja po programie Accenture.

Wyobraźcie sobie grę wideo (ot taką traktującą o MotoGP). Piękna grafika, idealnie otworzone tory wyścigowe i rywale. A teraz podłużcie do niej dane zbierane przez lata w realnych warunkach wyścigowych. Sztuczna inteligencja (a dokładnie tzw. „machine learning”) analizuje zmienne, wyciąga wnioski i sugeruje rozwiązania. A do tego może jeździć po torze bez przerw na espresso.

Na chwilę obecną „przejechano” tak 4000 sektorów różnych torów wyścigowych obecnych w kalendarzu MotoGP i przetestowano 30 różnych scenariuszy wyścigowych. By bardziej zobrazować działanie systemu: Ducati może np. sprawdzić wpływ podkręcenia tempa w ostatnich 5. okrążeniach wyścigu na zużycie opon, w wybranych przez siebie warunkach. A zmiennych są setki, przy czym w wirtualnym świecie łatwiej kontrolować pogodę…

Wstępne wyniki są obiecujące. Dzięki możliwości zbierania danych z motocykli w trakcie wyścigów jesteśmy w stanie wygenerować kilka rozwiązań. To pozwala myśleć w zupełnie nowy sposób o tym, jak stawać się szybszym na torze. […] Inżynierowie są w stanie wykorzystać działające, przetestowane rozwiązania, żeby wprowadzić zmiany w motocyklach odpowiadające warunkom – komentuje przedstawiciel Accenture Digital, Marcello Tamietti.

Z racji ograniczonych możliwości zunifikowanego ECU Magneti Marelli, Accenture korzysta ze 100 dodatkowych sensorów (Internet of Thing), które dostarczają dedykowane informacje wsadowe do programu.

Warto w tym miejscu dodać, że Accenture podobne rozwiązania z sukcesem stosuje w F1. Dzięki czujnikom biometrycznym i sztucznej inteligencji Williamsowi udało się zaliczyć pitstop  o rekordowo krótkim czasie. Po detale odsyłam do ciekawej publikacji alphr.com.

Jak w przypadku ograniczenia możliwości rozwijania elementów aerodynamicznych (od obecnego sezonu), tak samo i tutaj: efekt jest odwrotny do zamierzonego. W teorii zunifikowana elektronika i określona ilość dni testowych miała obniżyć koszty i zbliżyć do siebie stawkę. W praktyce producenci zaczynają korzystać z innych, nowatorskich rozwiązań by być na szczycie.

Mimo mojego osobistego przerażenia sztuczną inteligencją, powyższe rozwiązanie (osadzające SI w wirtualnym środowisku z realnymi danymi) może mieć ogromny wpływ na branżę motocyklową. To finalnie dużo mniejsze koszty niż nawijanie setek tysięcy kilometrów po andaluzyjskich winklach.

Źródło: Ducati, Accenture, IoT

Napisane przez

Jestem tak samo fanem małych pojemności, jak wielkich i bezsensownych motocykli. W branży motocyklowej kręcę się od 10 lat, na motocyklach od dziecka. W międzyczasie (bez spektakularnych sukcesów) startowałem w zawodach enduro i cross country. Kilka lat temu zakochałem się w jeździe torowej. W ramach odpoczynku od motocykli interesuję się nowymi technologiami, tańcami swingowymi (wiem...) i narciarstwem. W zalewającym internet spamie motovlogów, kompilacji wypadków i "R6-tek w litrze" nadal widzę miejsce na konkretny magazyn motocyklowy.

Możesz polubić również: