Szykana_Tor_Almeria_

Kto zna idealny tor jazdy?

Kto zna idealny tor jazdy? Przed Wami kolejny z artykułów autorstwa Andy Ibbotta koncentrujący się na technice jazdy i treningu na motocyklu. Teksty oryginalnie opublikowane w brytyjskim czasopiśmie Motor Cycle News, z czasem zostały udostępnione przez autora do innych tytułów prasowych, celem popularyzacji tematyki związanej z techniką jazdy. Andy w swoich publikacjach, nie stara się uczyć swoich czytelników jazdy na motocyklu. Tego nie da się bowiem zrobić korespondencyjnie. Wykorzystując Internet może jednak zainteresować Was tą tematyką i sprowokować do własnych przemyśleń. Miłej lektury!

Szkolenie_motocyklowe_Tor_Poznan_

Pozostawię was całkowicie bez odpowiedzi na to, co tutaj napisałem. Sami wymyślcie rozwiązanie do ostatniego akapitu tego tekstu. Niech będzie to coś, czym moglibyście go uzupełnić, bez technicznej gadki, czy podawania rozwiązań CSS, przynajmniej niebezpośrednio.

Jak wszyscy wiemy, motocykliści ulegają wypadkom zarówno na drodze jak i na torze wyścigowym. Najczęściej zdarzenia te zostają opisane jako „utrata panowania nad pojazdem” i dotyczą często sytuacji, gdy nie ma innych pojazdów uczestniczących w zdarzeniu. Oznacza to, że motocyklista sam stworzył swój własny zestaw warunków, które doprowadziły do katastrofy. Z technicznego punktu widzenia, określenie „utrata panowania” jest wtedy tak użyteczne jak sanki w lato. Zawsze istnieje bowiem przyczyna wypadku, ale nie zawsze jest ona oczywista.

Ponieważ nie można postawić siebie na miejscu motocyklisty, aby dowiedzieć się dokładnie, które z ośmiu Reakcji Obronnych (powodowanych strachem reakcji panicznych – więcej informacji w książkach Przyspieszanie „Twist of the Wrist” autorstwa Keitha Code’a) zadziałały w danej sytuacji, analizując wypadek, należy rozpocząć od tego, co można wiedzieć. Bez wątpienia, najbardziej oczywistym aspektem jazdy jest przestrzeń, jaką motocyklista wykorzystał by pokonać zakręt. Innymi słowy – jego tor jazdy w tymże zakręcie.

Chociaż istnieje wiele możliwości, jeśli chodzi o wybór toru jazdy, zarówno pod względem bezpieczeństwa jak i prędkości, to nie każdy jeżdżący motocyklem jest biegły w sztuce wyboru odpowiedniej linii. W porównaniu z jazdą drogową, wyścigowy tor jazdy wybacza więcej błędów. Należy wziąć pod uwagę fakt, że nitka toru może mieć 10 lub 12 metrów szerokości, podczas gdy jeden pas drogi to zaledwie od 2,5 do 3 metrów. Odpowiednio wybrany tor jazdy na drodze jest zatem około cztery razy bardziej istotny, niż na torze. Oznacza to, że wejście, pozycja w szczycie i wyjście z zakrętu pozostawiają nam zaledwie jedną czwartą marginesu bezpieczeństwa na ewentualne błędy.

Czy istnieje ostateczne rozwiązanie, co do linii? Niestety odpowiedź brzmi – nie. Czy istnieje obrona przed złym wejściem w zakręt i błędami w torze jazdy następującymi po nim? Dzięki Bogu – tak.

Można rozwodzić się na temat każdego z tych elementów i ich kluczowych ról w pokonywaniu zakrętów. Wyjdź poprawnie z zakrętu, a wszystko będzie dobrze. Zadbaj o pozycję w szczycie, a wszystko pójdzie jak z płatka. Można również utrzymywać, że odpowiedni dobór punktu inicjowania skrętu wpływa na dwa pozostałe elementy, a więc finalnie na pokonanie całego zakrętu. Wszystko to, w mniejszym lub większym stopniu jest prawdą, ale z którym z tych elementów motocykliści mają najwięcej problemów? Oto jednoznaczna odpowiedź: z punktami wejścia w zakręt i stoi za tym kilka palących powodów.

Rozważmy trzy główne punkty zakrętu: wejście, szczyt i wyjście. Który z nich pochłania najwięcej uwagi? „Wejście” wygrywa z marszu jako najbardziej krytyczna część zakrętu. Keith Code określił 48 różnych czynności i decyzji podejmowanych przez motocyklistę w odniesieniu do zakrętu i większość z nich zachodzi właśnie na „wejściu”. Gdy wchodząc w zakręt wszystko jest pod kontrolą, tor jazdy jest właściwy, zazwyczaj daje to jeźdźcowi zastrzyk pewności. Gdy coś w tym punkcie idzie nie tak, wprowadza go to w stan zagrożenia, a nawet paniki i niewątpliwe jest wielkim rozproszeniem. Głównie dlatego, że czas na skorygowanie toru jazdy mija zbyt szybko. Wtedy wybór linii jest wtedy mocno ograniczony, a to w którym miejscu wypadnie szczyt zakrętu, czy wyjście z niego, zależy w efekcie bardziej od szczęścia, niż umiejętności.

Sterowanie również staje się przypadkowe, jak na przykład wciśnięcie hamulca, odkręcenie gazu lub też korekty kierownicą w nieodpowiednim momencie. Możliwe też, że wszystkie te trzy elementy występują na raz w naprawdę złym momencie.

Czy istnieje ostateczne rozwiązanie, co do linii? Niestety odpowiedź brzmi – nie. Czy istnieje obrona przed złym wejściem w zakręt i błędami w torze jazdy następującymi po nim? Dzięki Bogu – tak. Jeśli wiesz, co i kiedy powinieneś robić, na co powinieneś patrzeć, to ryzyko popełnienia błędu w torze jazdy zostaje znacząco zredukowane, bez względu na to czy jest to ulica, czy tor wyścigowy.

BMW_K1300_S_Tor_Poznan_

Napisane przez

Moja przygoda z motocyklami cały czas meandruje. Dzięki temu miałem okazję ścigać się w wyścigach drogowych i brać udział w imprezach hard enduro. Kilka rzeczy pozostaje niezmiennych. Dwie najważniejsze z nich, to wiara w to, że w jeździe na dwóch kołach wciąż najbardziej istotny jest człowiek, a nie maszyna i technologia oraz fakt, że polski rynek potrzebuje porządnego motocyklowego on-line magazynu.

Możesz polubić również: