Nowe_retro_BMW_RnineT_Racer_

BMW R nineT Racer – retro wyścigówka

  • 2017_BMW_R_nineT_Racer_
  • 2017_BMW_R_nineT_Racer_gora_
  • 2017_BMW_R_nineT_Racer_kanapa_
  • 2017_BMW_R_nineT_Racer_lewy_przod_
  • 2017_BMW_R_nineT_Racer_na_kosie_
  • 2017_BMW_R_nineT_Racer_owiewka_
  • 2017_BMW_R_nineT_Racer_prawy_bok
  • 2017_BMW_R_nineT_Racer_prawy_przod
  • 2017_BMW_R_nineT_Racer_prawy_tyl_
  • 2017_BMW_R_nineT_Racer_przod_
  • 2017_BMW_R_nineT_Racer_retro_

W tym roku na rynku neoklasyków pojawił się nowy gracz – BMW R nineT Racer. Wiele wskazuje na to, że będzie to mocny zawodnik w swoim segmencie. Jako pierwsi w Polsce przekładamy przez niego nogę i ujeżdżamy Racera na południu Hiszpanii.

Big Bang

BMW początkowo zaskoczone sukcesem sprzedażowym R nineT, w ostatnim czasie zaczęło bardzo dynamicznie rozbudowywać swoją rodzinę neoklasyków. W ubiegłym roku do standardowego nineT dołączył Scrambler, a w tym roku chłodzonymi powietrzem bokserami napędzane będą dwa nowe modele – R nineT Pure i R nineT Racer.

Skąd taki pęd do klasyki? Z bardzo wielu powodów. U podstaw tej małej rewolucji leży chociażby zmieniająca się demografia tradycyjnych rynków motocyklowych i rosnący wiek motocyklistów w Europie i Stanach. A tacy motocykliści mają już za sobą czasy pogoni za najnowszymi gadżetami, osiągami, nowinkami technicznymi. Wielu z nich chce nadal zażywać motocyklizmu klasy premium, ale już w nieco innym wydaniu. Współcześnie produkowane klasyki wychodzą więc naprzeciw tym potrzebom łącząc to co najlepsze w maszynach sprzeda lat, z tym co najlepsze w pojazdach produkowanych współcześnie.

Właśnie taki jest R nineT Racer. Charakterystyczna owiewka, przeniesiona w czasie z lat ’70, długa i niska sylwetka, chłodzony powietrzem dwucylindrowy silnik. Taki opis można by równie dobrze zastosować do przerobionego na potrzeby ulicznych wyścigów modelu BMW R90 z roku 1972. Tyle tylko, że większość z Was nie chciałaby jeździć dziś motocyklem z tamtych lat. Dlaczego?

BMW_R_90_S

BMW R90S z lat ’70 – inspiracja dla dzisiejszego R nineT Racer

Nowe jak stare

Dlatego, że dziś niewielu z nas chce rezygnować, ze wszystkich osiągnięć motocyklowej techniki, jakie wypracowaliśmy w ostatnich 40 latach. Porządne podwozie, skuteczne hamulce, sprawdzona elektronika wspierająca kierowcę – nie widać tego na pierwszy rzut oka. Te cechy nie psują fajnej linii motocykla, ale skutecznie poprawiają nasz komfort i bezpieczeństwo.

Skoro jesteśmy przy linii, to zapewniam Was, że Racer na żywo wygląda o wiele lepiej, niż na zdjęciach. W sylwetce tego motocykla można się zakochać. Niska i proporcjonalna sylwetka, rzucająca się w oczy owiewka i charakterystyczne dla cafe racerów siodło nie mogą się nie podobać. Do tego dochodzą piękne szprychowane koła (w wersji którą jeździliśmy), potężny bokser pod bakiem, bardzo fajnie dobrane malowanie i dużo drobnych detali sprawiających, że ten motocykl wręcz hipnotyzuje. Nikt nie przejdzie obok niego obojętnie.

Pod tą klasyczną obudową kryje się jednak technologia z XXI wieku. BMW R nineT Racer wyposażony jest w układ kontroli trakcji i układ przeciwpoślizgowy. Ułatwiających życie niuansów jest oczywiście więcej. Dzięki układowi wtryskowemu nie trzeba martwić się o pewne uruchomienie pojazdu, ani zgłębiać sztuki precyzyjnej pracy ssaniem (coś abstrakcyjnego dla wielu dzisiejszych motocyklistów). Zestaw wskaźników informuje nie tylko o wybranym biegu, ale też o wielu innych parametrach pracy pojazdu, dzięki grzanym manetką nie będą marzły ręce. LEDowe kierunkowskazy to oczywiście drobiazg będący wisienką na torcie. Pytanie czy poza wyglądem udało się zaszczepić w nowej maszynie ducha wyścigówek z lat ’70 i ’80?

Be a Racer

Gdy siadasz za sterami Racera rzeczywiście masz wrażenie podróży w czasie. Aby chwycić kierownicę należy wyciągnąć się mocno nad bakiem, przyjmując mocno pochyloną pozycję. Przednia owiewka zbliża się wtedy do Twojej twarzy i masz wrażenia jakbyś wsiadał do kabiny myśliwca. Nogi wędrują dosyć wysoko i mocno do tyłu, przez co ostatecznie jesteś rozciągnięty nad maszyną gotową do ataku na pobliskie zakręty.

Dotknięcie rozrusznika i piec z charakterystycznym warkotem budzi się do życia. Zaadoptowany z poprzedniej generacji bawarskich dwucylindrowców, chłodzony powietrzem bokser generuje 110 KM i zapewnia bardzo mięsisty środek obrotów. R nineT przyspiesza płynnie na każdym biegu, a biorąc pod uwagę fakt, że motocykl jest dosyć lekki (208 kg na sucho), sprint z miejsca jest bardzo żwawy. Oddawanie mocy, precyzja pracy układu zasilania, bezproblemowość pracy całego układu przeniesienia napędu – tutaj wszystko działa wzorowo i prawdziwe klasyki mogą o takich walorach jezdnych jedynie o tym pomarzyć. Jeżdżąc Racerem doszedłem wręcz do wniosku, że mocniejszy kopniak na wyjściu z zakrętów mógłby psuć przyjemność z jazdy tą maszyną.

W mojej ocenie BMW R nineT Racer ma dwa ograniczenia, które każdy może odnieść do swoich potrzeb korzystania z takiego motocykla. Pierwszym z nich jest zawieszenie. Racer świetnie radzi sobie podczas wyluzowanej jazdy krętymi drogami. Maszyna zaczyna się jednak stresować, gdy zaczynacie traktować ją w sposób sportowy. Przedni widelec daje przeciętną informację zwrotną i szybka jazdy krętymi górskimi serpentynami zaczyna być męcząca. Wiszący podczas mocnych hamowań na kierownicy szofer zaczyna mieć spore problemy z szybkim i precyzyjnym skręcaniem. Mówiąc krótko – to nie jest maszyna do wyścigów.

Drugim ogranicznikiem jest pozycja za kierownicą. W pierwszej chwili jest ona całkiem wygodna i z pewnością oddaje ducha czasów, gdy motocyklami jarali się nasi ojcowie, ale po 100 kilometrach dobrze jest zatrzymać się na espresso i rozprostować kości. To nie jest idealny pomysł na dalekie wycieczki (w przypadku których o wiele lepiej sprawdzi się klasyczny R nineT).

BMW R nineT Racer to maszyna w której szalenie istotny jest klimat. Aby w pełni cieszyć się z takiej maszyny musisz po prostu lubić ducha lat ’70 i być gotowym na pewne kompromisy. Tutaj nie ma takiego uderzenia mocy jak w S1000R, nie ma komfortu oferowanego przez K1600GT, czy wszechstronności z której znany jest R1200GS. To nie jest sprzęt nadający się do wycieczki po Eurpie, czy do wypadu na wakacje. Natomiast w tych krótkich chwilach, gdy możesz odłożyć na bok pracę, zabrać z wieszaka skórzaną kurtkę i zrobić przelotkę po mieście, R nineT Racer będzie nie do przebicia. Weekendowe i wieczorne przelotki po mieście to żywioł tej wyścigówki.

Wyścig do salonu?

BWM oferuje coś, co jest unikalną propozycją na rynku. W chwili obecnej w segmencie neoklasyków żadna marka nie ma niczego porównywalnego w swojej ofercie. Ta owiewka i ten kawiarniano-wyścigowy sznyt robią robotę. W Polsce cena R nineT Racer w salonach BMW zaczyna się od około 61 tysięcy złotych. Myślę, że nie ma sensu dociekać, czy jest to dużo, czy też jest to mało. O wiele istotniejsze od ceny, będzie chemia lub jej brak pomiędzy Racerem i jego przyszłym właścicielem. Idę o zakład, że gdy wejdziesz do salonu BMW Motorrad i uznasz że masz przed sobą prawdziwe cudo, kwestia ceny zejdzie na drugi plan.

Materiał został przygotowany w trakcie BMW Test Camp w Mojacar.

Materiał został przygotowany w czasie BMW Test Camp w Mojacar.

Dane techniczne:

Dane techniczne:
ModelBMW R nineT Racer
Napęd
Pojemnośćcc 1170
Średnica x skok tłokamm 101/73
MockW/KM 81/110
przy obrotachobr/min 7750
Moment obrotowyNm 116
przy obrotachobr/min 6000
Typdwucylindrowy, w układzie bokser, chłodzony powietrzem
Stopień sprężania12.0:1 / paliwo 95-98 RON
RozrządDOHC
Ilość zaworów4 na cylinder
Średnica zaworów dolotowych/wylotowychØ mm 39/33
Średnica przepustnicØ mm 50
Zarządzanie silnikiemBMS-MP
Kontrola emisjiKonwerter katalityczny
RozruchElektryczny
AlternatorW 720
AkumulatorV/Ah 12/14
Lampa przedniaW 60/55 H4
Moc rozrusznikakW 1.2
SprzęgłoSuche, sterowane hydraulicznie
Skrzynia biegów6-biegowa o stałym zazębieniu
Przełożenia biegów
I2.375
II1.696
III1.296
IV1.065
V0.939
VI0.848
Końcowe przeniesienie napęduWał
Przełożenie końcowe2.91
Podwozie
RamaStalowa, spawana z rur, wykorzystująca silnik jako element nośny
Zawieszenie przódWidelec teleskopowy Ø 43mm
Zawieszenie tyłJednoramienny aluminiowy wahacz, BMW Paralever
Skok osi przód/tyłmm 125/140
Wyprzedzeniemm 110.6
Rozstaw osimm 1 527
Kąt główki ramy° 61.5
Hamulce przódDwie tarcze Ø 320 mm, zaciski czterotłoczkowe
Hamulce tyłTarcz Ø 265 mm, zacisk dwutłoczkowy
Układ przeciwpoślizgowyABS BMW Motorrad ABS
KołaOdlewane z aluminium
Przód3.0 x 17”
Tył4.5 x 17″
Opona przód120/70 ZR17
Opona tył170/60 ZR17
Wymiary i wagi
Długośćmm 2 175
Szerokość z lusterkamimm 880
Wysokość siodłamm 820
Waga gotowa do jazdykg 220
DMCkg 430
Pojemność bakuL 17
Zużycie paliwa(WMTC) l/100 km 5.3
Przyspieszenie0 – 100 km/h s 3.6
Prędkość maksymalnakm/h 200

Napisane przez

Moja przygoda z motocyklami cały czas meandruje. Dzięki temu miałem okazję ścigać się w wyścigach drogowych i brać udział w imprezach hard enduro. Kilka rzeczy pozostaje niezmiennych. Dwie najważniejsze z nich, to wiara w to, że w jeździe na dwóch kołach wciąż najbardziej istotny jest człowiek, a nie maszyna i technologia oraz fakt, że polski rynek potrzebuje porządnego motocyklowego on-line magazynu.

Możesz polubić również: