Wyscig_Hells_Gate_2016_

Hell’s Gate 2017 w ten weekend

Już jutro rusza czternasta edycja kultowej imprezy extreme enduro Hell’s Gate. Jak co roku od zimy 2004 w toskańskiej miejscowości Il Ciocco stawi się śmietanka światowego enduro, aby rywalizować w pierwszym ekstremalnym starciu sezonu 2017. Hell’s Gate uchodzi za imprezę szalenie wymagającą. Braki w technice jazdy oraz/lub przygotowaniu kondycyjnym bezlitośnie karane są kontuzjami i zniszczeniem sprzętu. Z kilkudziesięciu śmiałków ruszających z linii startu, do mety dociera mniej niż dziesięciu. Hell’s Gate jest znakomitą ilustracją dlaczego w nazwie extreme enduro znajduje się przymiotnik „extreme”.

W ubiegłym roku imprezę wygrał Wade Young na Sherco, co było pierwszym zwycięstwem dla zawodnika z RPA w zawodach tej klasy, a jednocześnie sporym zaskoczeniem dla obserwatorów. To Graham Jarvis jadący na Husqvarnie typowany był na zwycięzcę. Niestety Brytyjczyk zepsuł start i nie był w stanie przebić się wyżej, niż do drugiego miejsca. Podium uzupełnił Mario Roman, również na Husce.

Edycja Hell’s Gate w sezonie 2016 przeszła małą rewolucję. Problemy z ekologami zmusiły organizatorów (pomimo, że góra Il Ciocco jest terenem prywatnym) do całkowitej zmiany trasy, z której zniknęła słynna Cascata i prowadzący do niej kamienisty strumień Salamandra. Trasa stała się jednym słowem bardziej kompaktowa i z punktu widzenia naturalnych warunków do ścigania straciła na swoim uroku i spektakularności.

Nie zmieniła się natomiast atmosfera i klimat imprezy. Widzowie pomagają zawodnikom w pokonywaniu trasy równie entuzjastycznie jak w latach poprzednich. W tym roku zima w Toskanii jest dosyć konkretna. Pomoc widzów dla większości zawodników okazać się zatem może jedyną nadzieją na kontynuację jazdy…

Wyscig_Hells_Gate_2016_Wade_Young

Napisane przez

Moja przygoda z motocyklami cały czas meandruje. Dzięki temu miałem okazję ścigać się w wyścigach drogowych i brać udział w imprezach hard enduro. Kilka rzeczy pozostaje niezmiennych. Dwie najważniejsze z nich, to wiara w to, że w jeździe na dwóch kołach wciąż najbardziej istotny jest człowiek, a nie maszyna i technologia oraz fakt, że polski rynek potrzebuje porządnego motocyklowego on-line magazynu.

Możesz polubić również: