Triumph ze wzrostami w pierwszym kwartale

Rozbudowana oferta neo-klasyków i nowy Street Triple najwyraźniej pozytywnie wpływają na sprzedaż Triumpha. 

Jak podaje mój faworyt zza Wielkiej Wody, Jensen Beeler, Triumph USA zanotował aż 15% wzrost sprzedaży w Q1 2017 względem poprzedniego roku. Oczywiście nie trudno się domyślić, że tak duże wzrosty są wynikiem rozbudowania neo-klasycznej linii Bonneville, która rozciąga się teraz od bazowego Street Twina, po – równie ładnego, co bezsensownego – Bobbera. Tak na szybko naliczyłem, trzymajcie się, 9 modeli (z wersjami R i Black). Jak dla mnie o 8 za dużo (i żeby nie było, że czepiam się tylko Triumpha – w przypadku BMW tendencja jest ta sama).

W ofercie na pewno dużo mniejszy wpływ na sprzedaż ma Street Triple. Ale niekoniecznie mały, bo nowy Triple prezentuje się nieźle:

Pointując: powyższe jasno daje do zrozumienia, że moda na pseudo-klasyczne, stylowe motocykle nadal jest z nami i ma się dobrze.

Napisane przez

Jestem tak samo fanem małych pojemności, jak wielkich i bezsensownych motocykli. W branży motocyklowej kręcę się od 10 lat, na motocyklach od dziecka. W międzyczasie (bez spektakularnych sukcesów) startowałem w zawodach enduro i cross country. Kilka lat temu zakochałem się w jeździe torowej. W ramach odpoczynku od motocykli interesuję się nowymi technologiami, tańcami swingowymi (wiem...) i narciarstwem. W zalewającym internet spamie motovlogów, kompilacji wypadków i "R6-tek w litrze" nadal widzę miejsce na konkretny magazyn motocyklowy.

Możesz polubić również: