Rękawice LED, które są totalnie bez sensu

Wstaliście kiedyś rano i pomyśleliście: „kurcze, potrzebuję motocyklowych rękawic, które będą pokazywać mi kierunek jazdy”? Nie? My też nie. 

Pewnego pięknego poranka z taką wizją obudził się jednak Steven Friedlander, założyciel Lab Brother LLC, który zbiera pieniądze na platformie Kickstarter. A zbiera na, w jego opinii, rewolucyjne rękawice. TurnPoint Smart Gloves w oparciu o system nawigacyjny w telefonie pokazują kierunek jazdy – np. że na następnej krzyżówce należy skręcić w lewo. Urządzenie łączy się z telefonem przez Bluetooth i posiada dedykowaną aplikację. Jest też totalnie bez sensu.

Na szczęście na razie zbieranie środków idzie powoli. W czasach, gdy w samochodach z powodzeniem funkcjonują holograficzne informacje wyświetlane w zasięgu wzroku, a kolejne firmy implementują przezierne wyświetlacze do kasków, LED-owe rękawice są zabawnie staroświeckie. Jakim cudem p. Friedlander wpadł na to, że wygodniej będzie popatrzeć na rękę, niż rzucić okiem na dedykowany system nawigacyjny (czy nawet telefon) zamontowany nad zegarami?

Napisane przez

Jestem tak samo fanem małych pojemności, jak wielkich i bezsensownych motocykli. W branży motocyklowej kręcę się od 10 lat, na motocyklach od dziecka. W międzyczasie (bez spektakularnych sukcesów) startowałem w zawodach enduro i cross country. Kilka lat temu zakochałem się w jeździe torowej. W ramach odpoczynku od motocykli interesuję się nowymi technologiami, tańcami swingowymi (wiem...) i narciarstwem. W zalewającym internet spamie motovlogów, kompilacji wypadków i "R6-tek w litrze" nadal widzę miejsce na konkretny magazyn motocyklowy.

Możesz polubić również: