Harley-Davidson nowym właścicielem Ducati?

Harley-Davidson nowym właścicielem Ducati? Właśnie taki scenariusz wydaje się rysować z najnowszych doniesień na temat możliwej zmiany właściciela fabryki z Bolonii.

Te ostatnie pogłoski zaprezentował nie kto inny jak agencja Reutersa, która powołując się na niezależne źródła wskazała amerykański koncern jako potencjalnego kupca. Wartość włoskiej marki to według specjalistów z Goldman Sachs około 1,5 miliarda Euro, a do zmiany właściciela może dojść jeszcze pod koniec tego roku. Niemcom przy sprzedaży Ducati pomagać ma firma inwestycyjna Evercore, ta sama, która pomaga VW przetrwać skandal związany z fałszowaniem pomiarów emisji spalin.

Firm zainteresowanych bolońskimi motocyklami jest więcej. Niektóre źródła mówią o indyjskim Bajaju, inne wskazują na poprzedniego właściciela Ducati czyli Investindustrial, ale Niemcy spodziewają się również ofert of innych firm z sektora inwestycyjnego takich jak KKR, Bain Capital, czy  Permira.

Po co firmie Harley-Davidson taka marka jak Ducati? Z kilku powodów. Przede wszystkim Amerykanie relatywnie niskim kosztem będą w stanie pozyskać technologie, które o lata świetlne wyprzedają te stosowane przez H-D. Wiedza i doświadczenie inżynierów z Bolonii pozwoliłyby wyjść z zupełnie nowymi modelami. Z pewnością w Stanach sukces takich modeli jak Diavel, czy XDiavel nie przeszedł bez echa. Do więcej Harley-Davidson dysponuje gigantyczną siecią dealerską, którą mógłby wykorzystać do dystrybucji Ducati, tak jak kiedyś robił to z Buellem. Lekki i budzący pozytywne uczucia Scrambler pasowałby jak ulał do salonów z krzyczącym orłem.

Poza tym przyglądając się poczynaniom H-D trudno oprzeć się wrażeniu stagnacji. Ostatnio amerykanie zmierzyć się musieli ze spadkami sprzedaży. Doszło do tego, że firma na początku tego roku w części swoich zakładów musiała redukować zatrudnienie. Druga marka dałaby firmie solidne podparcie i możliwość realizacji wzrostów w obszarach na których Harley w dającej się przewidzieć przyszłości nie pojawi się.

Wycena Ducati na poziomie 1,5 miliarda Euro oznacza 15-krotność rocznych zysków. W ubiegłym roku Włosi zadeklarowali około 100 milionów Euro zysku, przy obrocie sięgającym 900 milionów Euro. Dodajmy też, że Grupa Volkswagena kupiła Ducati za 860 milionów Euro. Tak wyśrubowane warunki miały wg. Reutersa odstraszyć część zainteresowanych, a konkretnie indyjskie Hero MotoCorp, TVS Motor Company, oraz Royal Enfield.

Jak wyglądała będzie zatem przyszłość Ducati? Włoska marka z pewnością stanowi łakomy kąsek dla wielu graczy na motocyklowym rynku, ale co równie pewne stać na nią bardzo nielicznych…

Napisane przez

Moja przygoda z motocyklami cały czas meandruje. Dzięki temu miałem okazję ścigać się w wyścigach drogowych i brać udział w imprezach hard enduro. Kilka rzeczy pozostaje niezmiennych. Dwie najważniejsze z nich, to wiara w to, że w jeździe na dwóch kołach wciąż najbardziej istotny jest człowiek, a nie maszyna i technologia oraz fakt, że polski rynek potrzebuje porządnego motocyklowego on-line magazynu.

Możesz polubić również: