Motocykl_hybrydowy_BMW_R_1200_GS xDrive_Hybrid

BMW R1200 GS xDrive Hybrid – pierwsza motocyklowa hybryda!

BMW oficjalnie poinformowało o wprowadzeniu do oferty modelu BMW R1200 GS xDrive Hybrid. Zapamiętajcie ten dzień, bo to pierwszy w historii motocyklizmu seryjnie produkowany model motocykla, który fabrycznie oferowany będzie z hybrydowym napędem na oba koła.

Jak to ma działać? Model R 1200 GS xDrive Hybrid oparty jest na standardowym modelu R1200GS. Różnica polega na tym, że w modelu xDrive Hybrid w przedniej piaście zamocowany jest elektryczny silnik i jednocześnie generator oznaczony jako e-Drive. Jego moc to 33kW, czyli 45KM. 125KM silnika spalinowego i 45KM silnika elektrycznego daje w sumie 170KM!

Tak skonfigurowany zestaw napędowy BMW R1200 GS xDrive Hybrid ma dawać przewagę podczas jazdy po nawierzchniach o małej przyczepności, takich jak błoto, czy piach. Napęd na dwa koła sprawdzi się również dobrze na podjazdach. System będzie mógł pracować w trybie automatycznym, lub manualnym. Sterowanie realizować będzie można z kierownicy, a wszystkie istotne informacje związane z pracą systemu wyświetlane będą na zupełnie nowej tablicy przyrządów.

BWM R1200 GS xDrive Hybrid wykorzystuje to co najlepsze w technologii hybrydowej. Pojemniejsza bateria wykonana jest w zupełnie nowej technologii. E-Drive, którego silnik zamocowany w piaście waży zaledwie 880 gramów, w czasie hamowania odzyskuje energię i wspomaga hamowanie. Dzięki temu można było uprościć przedni układ hamulcowy. Teraz ma on tylko jedną tarczę i jeden zacisk, co dało 2,9 kg oszczędności na masie.

BMW zapewnia, że przetestowało swój system na wszelkie możliwe sposoby od temperatur sięgających -56C i śniegu o głębokości 1,25 metra, aż po pustynne piaski Sachary i bardzo wysokie temperatury okolic równika. Już wkrótce BMW oficjalnie zaprezentuje swoją maszynę publiczności i będzie też wiadomo ile BWM R1200 GS xDrive Hybrid będzie kosztować.

Edit: zanim udacie się do najbliższego dealera BMW Motorrad zwróćcie uwagę na datę publikacji tego materiału! 🙂

Napisane przez

Moja przygoda z motocyklami cały czas meandruje. Dzięki temu miałem okazję ścigać się w wyścigach drogowych i brać udział w imprezach hard enduro. Kilka rzeczy pozostaje niezmiennych. Dwie najważniejsze z nich, to wiara w to, że w jeździe na dwóch kołach wciąż najbardziej istotny jest człowiek, a nie maszyna i technologia oraz fakt, że polski rynek potrzebuje porządnego motocyklowego on-line magazynu.

Możesz polubić również: