Alta Motors Redshift EX – elektryczne enduro

Alta Motors Redshift EX to nowa elektryczna rajdówka amerykańskiego startup,u Alta Motors. O technicznym podłożu sukcesu tego projektu, a także o potencjale amerykańskich elektrycznych crossówek sporo już pisaliśmy. Teraz wygląda na to, że w ciszy poszaleć będzie można również poza torami MX.

Redshift EX to maszyna homologowana do jazdy po drogach publicznych. Można ją zarejestrować, założyć tablicę rejestracyjną i ubezpieczyć. To bardzo dobra informacja dla tych, którzy nie lubią jeździć nierejestrowanym i nie ubezpieczonym wozem.

Od strony technicznej mamy rozwiązania typowe dla modeli enduro. Z tyłu znajdziecie mniejsze 18 calowe koło, zmieniony jest (w stosunku do crossówek) kąt główki ramy, na felgi naciągnięto typowo endurowe gumy Metzeler 6 Days Extreme, z tyłu zastosowano mniejszą tarczę hamulcową.

O powodzeniu projektu decydowały będą jednak w największym stopniu osiągi. Redshift EX waży akceptowalne 123 kg i dysponuje mocą 40 KM. Producent zapewnia że bateria o pojemności 5,8 kWh pozwala na 3 godziny jazy w terenie, przy czym sporo zależy od typu terenu w jakim będzie poruszał się pojazd. Ładowanie z gniazdka 230V zajmować ma 2,5h, a z sieci 120V około 4h. Dla wielu osób mieszkających blisko endurowych szklaków takie wyniki wydają się być akceptowalne. Cena nadal jest wygórowana, bo wynosi 15 i pół tysiąca dolarów (ponad 57 tysięcy zł, około 50% drożej od spalinowego odpowiednika…), ale dla wielu miłośników enduro którzy z uwagi na swoją lokalizację jeżdżą blisko ludzkich siedzib, może okazać się do przełknięcia.

Oferta Alta Motors jest ważna z wielu powodów. Pokazuje ona, że powoli nachodzi czas na elektryczne motocykle enduro. O ile seria Freeride E w wydaniu KTMa była wyjściem przed szereg, o tyle Redshift EX może być produktem realnie branym pod uwagę przy wyborze motocykla w teren. Oczywiście na razie mówimy o terenie USA, gdzie Alta Motors ma swoją sieć dealerską.

Jeśli amerykańskie elektryczne enduro okaże się sukcesem, temat podchwycą szybko wielcy producenci. Przy czym sukces ten może być różnie definiowany i wcale nie musi to być wielkość sprzedaży. Sam fakt, że Alta będzie niezawodna, funkcjonalna i bezproblemowa w realnej eksploatacji będzie ważnym sygnałem i dla branży i dla klientów. I za to trzymamy kciuki!

Napisane przez

Moja przygoda z motocyklami cały czas meandruje. Dzięki temu miałem okazję ścigać się w wyścigach drogowych i brać udział w imprezach hard enduro. Kilka rzeczy pozostaje niezmiennych. Dwie najważniejsze z nich, to wiara w to, że w jeździe na dwóch kołach wciąż najbardziej istotny jest człowiek, a nie maszyna i technologia oraz fakt, że polski rynek potrzebuje porządnego motocyklowego on-line magazynu.

Możesz polubić również: